Aktualności

Policjant „na wolnym” zapobiegł dalszej jeździe nietrzeźwemu kierowcy

Data publikacji 13.06.2019

41-letni mińszczanin odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, niesprawnym technicznie fordem. Kierujący został zatrzymany przez policjanta ogniwa patrolowego kiedy przebywał w czasie wolnym od służby. Ponieważ mężczyzna popełnił podobny czyn już kolejny raz, jego losem zajmie się sąd. Dzięki postawie policjanta, który wykluczył z ruchu nietrzeźwego kierującego, nie doszło do żadnego zdarzenia drogowego. Niech jego zachowanie będzie przykładem dla nas wszystkich abyśmy nigdy nie dawali przyzwolenia na jazdę po alkoholu. Nie raz już ten trunek był przyczyną ludzkiej tragedii.

Policjanci będąc nawet po służbie, reagują na wszelkie sytuacje gdzie łamane jest prawo. Przed dwoma dniami, jeden z funkcjonariuszy mińskiej patrolówki udowodnił, że rota policyjnego ślubowania, dotycząca przestrzegania prawa, przyświeca mu nawet wtedy gdy zdejmie mundur i przebywa na wolnym. Kiedy był na osiedlu przy ulicy Siennickiej w Mińsku Mazowieckim, zauważył jadącego „wężykiem” forda, z pękniętą przednią oponą i głośnym rykiem silnika. Bez chwili wahania zablokował dalszą drogę busowi i spowodował, że kierujący nim mężczyzna zatrzymał się.

Kiedy policjant zaczął rozmawiać z kierowcą od razu wyczuł silną woń alkoholu. Wyciągnął kluczyki z samochodu, uniemożliwił dalszą jazdę mężczyźnie oraz powiadomił dyżurnego mińskiej komendy.

Na miejsce przyjechali policjanci, którzy wykonali dalsze czynności służbowe. Zbadali mężczyznę alkomatem. Wynik badania to ponad 2,8 promila alkoholu w organizmie. Gdy sprawdzili mężczyznę w policyjnych bazach danych okazało się, że 41-latek ma zakaz prowadzenia pojazdów do października 2020 roku. Taką decyzję wydał otwocki sąd kilka lat wcześniej, również za jazdę po alkoholu.

Policjanci ustalili, że pojazd nie posiada ważnych badań technicznych, zatrzymali więc dowód rejestracyjny. Mińszczanin trafił do policyjnego aresztu.

Wczoraj, kiedy wytrzeźwiał usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Przyznał się do niego, i z uwagi na kolejny taki czyn w okresie próby, dalszym losem 41-latka zajmie się sąd.

 

mz