Policyjny pościg za nietrzeźwym na zakazie - Aktualności - KPP w Mińsku Mazowieckim

Aktualności

Policyjny pościg za nietrzeźwym na zakazie

Data publikacji 10.08.2020

Kilka dni temu policjanci mińskiej komendy podjęli pościg za kierowcą renault, który nie zatrzymał się do kontroli. Uciekając przed radiowozem staranował barierę energochłonną w miejscowości Zamienie. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu. Ponadto 50-latek miał bezterminowy zakaz prowadzenia pojazdów. Natychmiastowa koordynacja działań dzielnicowych oraz prewencji przyczyniła się do szybkiego zakończenia pościgu. Mężczyzna usłyszał już zarzuty karne jazdy w stanie nietrzeźwości, jazdy na zakazie oraz ucieczki przed policyjnym radiowozem. Odpowie także za spowodowanie zdarzenia drogowego w stanie nietrzeźwości.

Mińscy dzielnicowi, przed kilkoma dniami zauważyli na ulicy Siennickiej  w Mińsku Mazowieckim jadący samochód marki Renault. Kierujący nim mężczyzna był już znany policjantom. Tym razem wzbudził u nich podejrzenia, że może być nietrzeźwy. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej. Mężczyzna pomimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych nie zatrzymał się i kontynuował brawurową jazdę ulicami miasta. Po kilku kilometrach pościg zakończył się w Zamieniu, po tym jak uciekający mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierę.  Natychmiastowa koordynacja działań dzielnicowych oraz prewencji przyczyniła się do szybkiego zakończenia pościgu.

Po zatrzymaniu policjanci sprawdzili stan trzeźwości 50-letniego mieszkańca naszego powiatu. Alkomat wykazał u niego ponad 2 promile alkoholu we krwi, a dodatkowo ciążył na nim sądowy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Z uwagi na uraz głowy mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Na miejscu lądowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

50-latek usłyszał już zarzuty karne niezatrzymania się do kontroli drogowej – za to przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Poza tym odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości i liczne wykroczenia drogowe. Sprawa trafi do sądu.

 

sierż. szt. Magdalena Tchórzewska/mz