Aktualności

Pchał taczkę z fantami, a policyjny pies po śladach odnalazł miejsce kradzieży

Policjanci z zespołu patrolowo interwencyjnego Komisariatu Policji w Stanisławowie zatrzymali podczas nocnego patrolu 42-letniego mieszkańca gminy Stanisławów, który pchał taczkę wypełnioną narzędziami oraz materiałami budowlanymi. Sprowadzony na miejsce policyjny pies tropiący doprowadził funkcjonariuszy do posesji, z której pochodziły opisywane fanty. 42-latek usłyszał już zarzut popełnienia kradzieży. Będzie odpowiadał przed sądem jako recydywista. Grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Minęła godzina druga w nocy. Policjanci z miejscowego komisariatu patrolowali Stanisławów. W pewnej chwili na jednej z ulic zauważyli mężczyznę, który pchał przed sobą taczkę wypełnioną podejrzanymi przedmiotami. Policjanci postanowili wylegitymować mężczyznę i sprawdzić, co takiego może on przewozić w środku nocy.

Po chwili okazało się, że w taczce są narzędzia oraz materiały budowlane. Sprawdzany przez policjantów 42-latek z gminy Stanisławów nie potrafił wytłumaczyć skąd ma te przedmioty. Na miejsce wezwano policyjnego przewodnika z psem patrolowo-tropiącym.

Policyjny tropiciel, węsząc po śladach taczki, doprowadził mundurowych do nowobudowanego domu. Policjanci skontaktowali się z jego właścicielem i potwierdzili, że znajdujące się na taczce przedmioty pochodzą właśnie z jego budowy.

Podejrzany o kradzież mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Zanim został w nim osadzony, zbadano go alkomatem. Urządzenie pokazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organiźmie.

42-latek usłyszał już zarzut popełnienia kradzieży z terenu prywatnej budowy. Mężczyzna ten odpowie teraz przed sądem. Grozi mu wyższy wymiar kary do 7,5 roku pozbawienia wolności, bo będzie odpowiadał jako recydywista.

dn